Pete Campbell: „Muszę ci o tym powiedzieć. Tylko dlatego, że uważam… że to byłoby szkodliwe dla Sterlinga Coopera. Doszedłem do wniosku, zupełnie przypadkowo, że Donald Draper, nie jest tym, za kogo się podaje. Jego prawdziwe nazwisko to Dick Whitman, ale Dick Whitman zginął dziesięć lat temu na wojnie koreańskiej. To zrozumiałe, że jest co najmniej dezerterem, i kto wie co jeszcze!“

Bertram Cooper: „Panie Campbell… kogo to obchodzi?“

„Mad Men“, gdzie ma miejsce powyższa wymiana, to skrupulatnie wykonany program telewizyjny. Dramat, który rozgrywa się wokół głównego bohatera Dona Drapera, reszty pracowników agencji reklamowej Sterling Cooper i ich relacji, ujawnia warstwy znaczeń, niedopowiedzianą symbolikę i głęboką rewizję tożsamości.

Z umysłu jednego z pisarzy „The Sopranos“ wyszły te złamane, sprzeczne, złożone postaci, pełne tajemnic, marzeń, nieprzyjemności i kłamstw. W projektowaniu postaci nazywa się to „trójwymiarowością“.

Wymiary to aspekty czegoś, co w pewnej perspektywie czyni to, czym jest. I to jest właśnie słowo kluczowe: „perspektywa“. W życiu poza scenariuszem pokazujemy twarze, wymiary, które chcemy pozostawić różnym grupom społecznym, aby mogły one kształtować wersję nas, którą pozwalamy ujawnić.

Dla Coopera, założyciela agencji, w której pracuje Draper, interesuje go wersja Dicka Whitmana, który jest charyzmatycznym i tajemniczym dyrektorem kreatywnym oraz geniuszem perswazji. Z nim kończy się początkowy dialog: „Człowiek jest tym pokojem, w którym jest, a teraz Donald Draper jest w tym pokoju.“

Z drugiej strony, w geometrii i fizyce, wymiary obiektu są minimalnymi współrzędnymi, które określają dowolny punkt na nim. Dla tych pól i życia codziennego, trzy wymiary przestrzenne i jeden czasowy są więcej niż przydatne. Ale na przykład, w już umierającej teorii strun, koncepcja jedenastymiarowego (wielowymiarowego) wszechświata jest fundamentalna.

W obu kierunkach myślenia o wymiarach, mówilibyśmy o warstwach rzeczywistości.

Jednak w nauce nie możemy dać sobie takich samych wolności jak w dynamice społecznej. Konieczne jest – dla niektórych, obowiązek – obnażanie aspektów natury.

Pomiędzy naukami społecznymi i ścisłymi mamy takie dyscypliny, jak ekonomia, socjologia, antropologia i psychologia, które choć mają obiektywne aspiracje i liczą na metodologie, a w niektórych przypadkach na jednostki analityczne, mogą być trudne do określenia, kiedy są wystarczające i skorygowania wymiarów zjawiska, którego dotyczą.

Definiowanie wymiarów Bitcoinu

Więc, z jakiej perspektywy Bitcoin jest ogólnie postrzegany? Jeśli chodzi o sposób, w jaki Bitcoin „działa“, w wielu, jeśli nie większość, z niskich i wysokiego poziomu wyjaśnień dostępnych, usłyszymy o rozproszonych sieci, cypherpunks, dowód pracy, łańcuch blokowy, kryptografia, problem bizantyjskich generałów, górnictwo, stawki haszu; i Bitcoin jako ostateczne rozwiązanie dla propozycji w DigiCash, eCash, B-money i BitGold. Innymi słowy, bezpośredni postęp w rozwoju technologicznym. Produkt tego technicznego hodgepodge jest opisany jako bardzo unikalny rodzaj klasy aktywów, z deflacyjną emisją i absolutnym deficytem; pieniądze przyszłości.

W tym momencie Bitcoin może być identyfikowany w dwóch wymiarach: polityki pieniężnej i infrastruktury technologicznej. To właśnie ta ostatnia popycha i egzekwuje nasz bezpaństwowy, pozbawiony granic i odporny na cenzurę pieniądz.

Oceniając wymiary Bitcoinu, wyraźnie widać, że jest on całkowicie zgodny z zasadami prowadzenia, badania, dzielenia się i modyfikowania. Należy jednak podkreślić, że Bitcoin nie jest dla Litecoin tak, jak Debian jest dla Ubuntu, a dokładniej, jak BitTorrent jest dla qBittorrent. Bitcoin to coś więcej niż „pieniądze poparte matematyką“ i jako taki, Bitcoin nie jest taki sam jak jego dziwaczne kopie.

„Ludzie myślą, że oprogramowanie to tylko zasady, ale zapominają, że jest to zasadniczo społeczne przedsięwzięcie, a programiści codziennie podejmują wartościowe decyzje“, jak powiedział Amir Taaki po recenzji mojego eseju „Nowy instytucjonalny model teoretyczny dla Bitcoina“. „Nie mówię nawet o 21 milionach monet czy algorytmie, ale małe zmiany kształtują longue duree i ewolucję społeczności/ekosystemu.“

W przeciwieństwie do bardziej rozpoznawalnych wymiarów Bitcoin Bank, które zostały opisane powyżej, organizacyjny wymiar Bitcoinu nie ma większego znaczenia teoretycznego. Myślę, że ten wymiar jest często zredukowany do „efektu sieci“ i elementu kontroli (kto kontroluje Bitcoin i kto kontroluje implementację odniesienia, Bitcoin Core); tematy, które mogą być przypisane do wymiaru technicznego.

Więc jak zdefiniować wymiar organizacyjny Bitcoin’a?

Jeśli szukamy definicji „protokołu sieciowego“, znajdziemy „zbiory ustalonych reguł, które dyktują jak formatować, przesyłać i odbierać dane, aby urządzenia sieci komputerowej – od serwerów i routerów do punktów końcowych – mogły komunikować się niezależnie od różnic w ich podstawowej infrastrukturze, projektach lub standardach“.

Ta definicja pasuje do Bitcoina i jest wystarczająca dla Bluetooth, routingu, transferu plików, usług internetowych itp. ale nie dla transmisji wartości, ponieważ wiąże się z podstawowym czynnikiem społecznym. ale nie dla transmisji wartości, ponieważ wiąże się ona z podstawowym czynnikiem społecznym. Możemy jednak znaleźć rozwiązanie w fakcie, że homologiem protokołu w socjologii jest instytucja.

Definiowanie wymiaru organizacyjnego Bitcoin’a

Douglass North, jeden z ojców neoinstytucjonalizmu, który jest laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, stworzył ważną analizę w rozumieniu tworzenia dobrobytu w różnych społeczeństwach.

Podsumowując, można importować infrastrukturę – powiedzmy kilka bajecznych fabryk lub transport – ze Stowarzyszenia A do Stowarzyszenia B, ale sukces ekonomiczny, jaki osiągnęło Stowarzyszenie A, nadal nie jest gwarantowany dla Stowarzyszenia B. Nie można importować zaufania, norm społecznych i wartości, które są kluczem do sukcesu ekonomicznego jako fabryki. Rozwój instytucjonalny nie jest czymś, co można usystematyzować, ponieważ pokolenia technokratów zeszły z drogi, aby nam wierzyć. Dotyczy to również Bitcoina: Każdy może powielać infrastrukturę, a nawet politykę pieniężną, ale nie można powielać kultury, historii, nie można powielać struktury rozwoju i społeczności.

To nie tylko technologia czy cyfrowy niedobór, ale także wysiłek społeczny wokół Bitcoina czyni go wartościowym i utrwalonym w czasie.

Instytucja Amfibii Bitcoin’a

Powszechnie słyszy się, że odejście Satoshi Nakamoto w 2010 roku było kluczowe dla uczynienia Bitcoina tym, czym jest dzisiaj. Był to początek metamorfozy, która została skonsumowana w bardzo symbolicznym nieudanym ataku tych, którzy podpisali porozumienie nowojorskie w 2017 roku. Produktem tej metamorfozy jest nowy typ instytucji, instytucja amfibii.

Instytucje formalne to struktury, ramy zachowań, które łatwo identyfikować z określoną hierarchią, a zatem z natury wykluczające, gdzie informacje i możliwości działania są całkowicie asymetryczne. Ale jak można przekonać innych do przestrzegania zasad w ramach pewnych formalnych ram zachowania?

Cóż, potrzebujemy istniejących nieformalnych instytucji, takich jak rodzina, religia i handel, a także jeszcze bardziej podstawowych rzeczy (co nie oznacza, że są one proste), takich jak wspólne maniery czy język. Zasadniczo, wszystko, co obejmuje i jest znane jako „kultura“, która tworzy ramy zachowań bez wyraźnej głowy, ale które są podtrzymywane przez tkankę społeczną.

Teraz Amfibijna Instytucja ma tę zaletę, że ma sztywność instytucji formalnej, ale bez wyłącznej hierarchii; oraz decentralizację instytucji nieformalnej, ale bez nieuniknionej fragmentacji. Stąd nazwa, ponieważ „amfibijna“ działa jako przymiotnik czegoś, co ma dwie (instytucjonalne) natury. Również płazy rodzą się w obrębie jednej struktury (wodnej), a ich metamorfozy kształtują ich biologiczne potencjały (wodne i lądowe).

Poniższe koncepcje nie są oczywiście nowe, ale mogą być dokładniej rozumiane w ramach modelu Instytucji Płazów (wymiar organizacyjny) oraz jego relacji i zależności od wymiaru pieniężnego i technologicznego:

  1. Kodeks jest prawem: W odróżnieniu od tradycyjnych ram prawnych, gdzie to samo prawo ma swój własny stopień niejednoznaczności i jest również warunkowe (jeśli się go przestrzega, to istnieje bodziec, jeśli się go nie przestrzega, to jest sankcja/kara), w infrastrukturze cyfrowej nie ma możliwości ani otwartości na osobiste interpretacje, więc stosowanie przymusu nie jest konieczne ani nawet możliwe. Kodeks staje się jednak prawem, gdy reguluje systemy zachowań i ma swoje własne tendencje instytucjonalne (pkt. 2 i 3). Dobrym przykładem są protokoły TCP/IP. Jak ujął to David Clark w 1992 roku: „Odrzucamy: królów, prezydentów i głosowanie. Wierzymy w: zgrubny konsensus i działający kodeks“.
  2. Mądre pieniądze: Kiedy coś jest z natury wymuszane przez kod, jego natura pozwala na automatyzację, interakcję i utrzymanie infrastruktury tak długo, jak długo bierze się pod uwagę prawo (punkt pierwszy i trzeci).
  3. Conservative Law Change: Konserwatywna zmiana prawa: W konkretnym przypadku Bitcoina, charakter infrastruktury jest jasny: gnostyczny system kontroli i równowagi. Polityka pieniężna jest abstrakcją bezwzględnej i konkretnej równowagi w systemie, z maksymalnie 21 milionami jednostek rozliczeniowych, a aby równowaga była skuteczna i otwarta, każdy musi mieć do niej dostęp i musi być trudna do kontroli. Sztywność praw centralnych jest tym, co nadaje wiarygodność organowi instytucjonalnemu (sieci). Zmiany w Bitcoinie, choć powolne, ponieważ każdy z nich przechodzi obszerną wzajemną weryfikację, pomagają zwiększyć wiarygodność i dojrzałość Bitcoina (pkt. 1 i 2).

Myśląc o Bitcoinie jako instytucji, ma on nie tylko przewagę epistemologiczną, przynosząc warunki i narzędzia analizy, których wcześniej brakowało. Reprezentuje on również koncepcję w kulturze popularnej związaną ze stabilnością i spójnością, która jest właśnie tym, czym jest Bitcoin.

Wierzę, że ten model może przyczynić się do ujednolicenia rozumienia wymiaru pieniężnego, technologicznego i organizacyjnego. Byłoby to kluczem do wyjaśnienia umysłów wielu nowych agentów, użytkowników indywidualnych, firm i instytucji formalnych, zarówno prywatnych, jak i publicznych.

Lepiej wyjaśniam to w moim eseju „Nowy instytucjonalny model teoretyczny dla Bitcoina“, który zapraszam do lektury, gdzie krótko przedstawiam proces historyczny i metamorfozę tego, co stałoby się Instytucją Amfibijną.

To skłania mnie do myślenia, że być może Agustín Carstens, dyrektor generalny BIS, miał trochę racji, deklarując „Przestańcie próbować tworzyć pieniądze!“. Pieniądze to delikatne urządzenie, które musi być traktowane z szacunkiem i rozwagą, co tylko instytucja może zrobić. Ale ktoś, kto jest w stanie zabezpieczyć walutę krajową lub międzynarodową, ma również możliwość jej zniszczenia. Dlatego niektóre z tych formalnych instytucji mają solidne systemy kontroli i równowagi, które jednak można łatwo ominąć lub przekonać za pomocą ideologicznej narracji.

Tragedia w postaci Dona Drapera, która nie ma nic wspólnego z jego łukiem na „Mad Men“, polega na tym, że stał się on archetypem. Wystarczy jedno proste wyszukiwanie na YouTube, aby przekonać się, że duża część ludzi fantazjuje o byciu takim jak on, pracując nad technikami naśladującymi jego zachowanie.

Draper jest głęboko niezadowolonym i smutnym facetem, w dzikim przemyśle, ale postanowili skupić się na wymiarach, które mogą być wykorzystane do autoprojektowania i myślę, że jest to podobny problem w tworzeniu protokołów transmisji wartości. Obsesja na punkcie wymiaru infrastrukturalnego doprowadziła tysiące ludzi do stworzenia ich „ulepszonej wersji Bitcoina“. Ale pieniądze nie są tylko problemem technicznym; tylko dzięki rozwojowi instytucjonalnemu, zarówno formalnemu jak i nieformalnemu (a w tym konkretnym przypadku amfibii) pieniądze mogą być popychane do dojrzewania.